Jestem dumnym członkiem Europejskiego Stowarzyszenia Twórców Mydła i Kosmetyków

Member of the European Directory of Soap and Cosmetics Makers

wtorek, 21 grudnia 2010

Pachnący świętami cynamonowy peeling

Za oknem śnieżnie, wietrznie i lodowato. Taka pogoda nie sprzyja naszemu dobremu samopoczuciu, ale mam coś co poprawi Ci nastrój : zrób sobie pachnący świętami cynamonowy peeling! Wykonanie zajmie Ci tylko 10 minut, za to Twoja skóra będzie naprawdę świeża i gładka.
Cynamon to sproszkowana kora młodych pędów cynamonowca cejlońskiego, jest cenioną przyprawą, działa rozgrzewająco, ujędrniająco i ściągająco; olejek cynamonowy zawarty w cynamonie upłynnia wydzielinę gruczołów łojowych oraz przyśpiesza eliminację toksyn z ustroju ( w tym także ze skóry), no i do tego pięknie pachnie!

Do zrobienia peelingu potrzebne będą:



3 łyżki mielonych płatków migdałowych,
3 łyżki suszonego kwiatu rumianku,
jogurt naturalny,
2 łyżki płynnego miodu,
½ łyżeczki cynamonu,


Sposób wykonania:
1. Połącz w miseczce zmielone płatki migdałowe z kwiatem rumianku i dodaj tyle jogurtu by otrzymać gęstą pastę




2. Podgrzej miód na małym płomieniu i dodaj do pasty




3. Dodaj cynamon i wymieszaj (można zmiksować), aby składniki się dobrze połączyły




4. Nałóż pastę na twarz i szyję (unikaj okolic oczu), masując delikatnie , pozostaw na kilka minut, a potem spłucz ciepłą wodą

Ilość peelingu wystarczy na całe ciało- najlepiej zużyj go od razu.Możesz go przechowaćj w lodówce do następnego dnia lub przygotować odpowiednio mniejszą, jednorazową porcję.

piątek, 17 grudnia 2010

Kiermasz, kiermasz, świąteczny kiermasz!

Zima nie odpuszcza i mrozi wszystko (i wszystkich ) dookoła, na termometrze cały czas minus dziesięć stopni. A ja sobie siedzę, palę sobie w piecach ( tak, tak, na Lawendowej Farmie mamy kaflowe piece) i przygotowuję się do jutrzejszego kiermaszu świątecznego w Lublinie. Ciekawe, czy w taki mróz dopiszą klienci? Bardzo bym chciała! Mam nowe mydełka, większość z dodatkiem masła shea, które dzięki temu, że ma w swym składzie aż 11% " niezmydlalnych" kwasów tłuszczowych, skutecznie natłuszcza i nawilża naszą skórę. A poza tym do tych mydełek dodałam zupełnie nowe kombinacje olejków eterycznych! Czego tam nie ma: olejek grapefruitowy z miętowym,  cytrynowy z lemongrasowym, lawendowy z goździkowym, lawendowy z paczuli i wiele innych. Pakuję te mydełka w kolorowy papier i wstążki, naklejam kwiatuszki, serduszka -  powstają w ten sposób małe prezenty, a ja mam świetną zabawę, bo to bardzo kreatywne zajęcie i do tego bardzo odstresowujące - "w trakcie", zapomina się o całym świecie.








I tylko moja kuchnia-pracownia wygląda jak prawdziwe pobojowisko- moje kocice (cztery!), jak wszystkie koty na świecie,  uwielbiają wszystkie wstążeczki, sznureczki, papierki i nie można  w żaden sposób dać im rady! Ale co tam, "się posprząta". Mam cichutką nadzieję, że coraz więcej osób w naszym pięknym kraju będzie poszukiwać tradycyjnych, w 100% naturalnych mydeł, które nakarmią ich skórę i stworzą nową jakość codziennego mycia. Jest jeszcze wiele do zrobienia!