Jestem dumnym członkiem Europejskiego Stowarzyszenia Twórców Mydła i Kosmetyków

Member of the European Directory of Soap and Cosmetics Makers

wtorek, 20 grudnia 2011

Masełko do olejowania


Kolejny inspirujący e-mail dostałam od Bzeltynki, a dotyczył olejowania włosów, a trzeba Wam wiedzieć, że na ten temat  Bzeltynka wie prawie wszystko. Ze mną również chętnie podzieliła się swoją wiedzą, za co jestem jej ogromnie wdzięczna. Olejowanie poprawia stan naszych włosów, wpływa na ich kondycję i wygląd, ogranicza ich wypadanie, przesuszanie, przedwczesne siwienie oraz łupież; korzystnie wpływa również na skórę głowy.Ja zetknęłam się nie tyle z olejowaniem, ile z natłuszczaniem włosów balsamem, sporządzonym z masła shea, tłuszczu kokosowego i wosku pszczelego. A ponieważ moje twarde balsamy zawierają dokładnie te same składniki, zrobiłam z nich masełko do włosów, ale o dużo bardziej "smarowalnej" konsystencji, czyli zawierające tylko odrobinę wosku pszczelego, dla zapachu dodałam ulubiony olejek lemongrasowy. Bzeltynka przetestowała to moje masełko i wygląda na to, że muszę popracować nad proporcjami, a szczególnie nad ilością wosku pszczelego, bo mimo, iż dodałam go niedużo, to jednak zbyt dużo i to sprawia, że włosy po nasmarowaniu są zbyt "ciężkie", a wosk trudno się zmywa. Tak więc przystępuję do eksperymentowania, a jeśli macie jakieś podpowiedzi w tym zakresie, bardzo proszę, jestem otwarta i chętnie skorzystam. Oczywiście, kiedy masełko będzie gotowe, pomyślę nad jakimś drobnym konkursem z masełkiem-nagrodą!