Jestem dumnym członkiem Europejskiego Stowarzyszenia Twórców Mydła i Kosmetyków

Member of the European Directory of Soap and Cosmetics Makers

wtorek, 20 marca 2012

Wody nie żałuj


Coraz częściej szukamy alternatywy dla sklepowych szamponów i  coraz częściej  próbujemy myć włosy domowym mydłem. Wychodzi nam to bardzo różnie, jedni są bardzo zadowoleni, inni, odwrotnie, mocno zdegustowani. Przestawienie włosów na "mydlane kąpiele" nie jest proste, wymaga trochę czasu, a przede wszystkim cierpliwości. W moim sklepiku, zainteresowanie mydłami do mycia włosów również jest bardzo duże i otrzymuję w związku z tym  wiele pytań i komentarzy. Wynika z nich, że nie zawsze zdajemy sobie sprawę, jak ważne jest płukanie włosów mytych mydłem i nie wiemy, jak  je prawidłowo płukać. Dlatego w tym miejscu, pozwolę sobie raz jeszcze przypomnieć:
1. włosy umyte mydłem płuczemy w dużej ilości ciepłej wody, aby gruntownie spłukać mydlany osad,
2. teraz płuczemy włosy najlepiej płukanką octową, czyli wodą z octem jabłkowym (1-2 łyżki octu na 1litr ciepłej wody) lub sokiem z cytryny (1-2 łyżki soku na 1 litr wody); zakwaszona woda przywraca lekko kwaśny odczyn skóry głowy i sprawia, że włosy są lśniące, a jednocześnie zapobiega tworzeniu łupieżu i swędzeniu skóry
3. do płukanki octowej możemy dodać olejek eteryczny np. rozmarynowy ,lawendowy lub herbaciany (ja dodaję 20 kropli na 150ml płukanki), który zneutralizuje niezbyt przyjemny zapach octu, ale nawet jeśli nie dodamy olejku, to octowy zapach i tak się ulotni po wysuszeniu włosów; olejki eteryczne również korzystnie oddziałują na włosy i skórę głowy
4. suszymy włosy
Jeśli teraz nie jesteśmy zadowoleni ze stanu naszych włosów, bo są matowe, ciężkie, plączą się, trudno je rozczesać, są zbyt natłuszczone, zastanówmy się, czy na pewno dobrze je wypłukaliśmy, bo to warunek konieczny udanego mycia włosów mydłem. Pamiętaj, przede wszystkim, nie żałuj wody!

4 komentarze:

  1. Uwielbiam mycie włosów mydełkami, teraz moim ulubionym jest 3 korzenie ;) ja robię ostatnie płukanie z octem w zimnej wodzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo bym chciała zacząć myć włosy mydłem, ale w moim przypadku jest to po prostu niemożliwe. nie wiem, czemu, ale moje włosy w połączeniu z mydłem tworzą jakąś dziwną reakcję... a raczej po tym, jak namydloną głowę zaczynam moczyć/polewać wodą. tworzy się jakby klej, taka włosowa guma i obojętnie, ile wody i octu zużyję, nie jestem w stanie tego wypłukać. czytałam w internecie kilka podobnych opinii, najwidoczniej niektórzy tak mają;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobrze, że przypomniałas o tym płukaniu DUŻĄ ilością wody. Ja często słyszę żal w postaci: "dałaś mi mydło i to mycie włosów ma być fajne????"... będę do Ciebie odsyłac ;-)
    Ja mam zrobionych kilka nalewek octowych: maceraty z octy winnego i ziół o one juz od kilku lat sie u mnie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  4. Myję włosy w mydle od kilku miesięcy i nie mam zamiaru wracać do szamponów i odżywek. Z doświadczenia wiem, że potrzeba 2-3 tygodni, aby włosy "polubiły " mydło i zaczęły zachowywać się naturalnie.
    Do płukania używam najpierw czystej wody, a na koniec ok.4-5 litrów zakwaszonej ( mam dość długie włosy ). Zakwaszam 1 łyżką octu, dodaję kropelkę zapachu i dwie krople olejku kokosowego. Włosy pięknie błyszczą. Warto też wetrzeć w końcówki odrobinę olejku np. kokosowego lub z orzechów laskowych.

    OdpowiedzUsuń