Jestem dumnym członkiem Europejskiego Stowarzyszenia Twórców Mydła i Kosmetyków

Member of the European Directory of Soap and Cosmetics Makers

wtorek, 3 lipca 2012

Mydło w kolorze lawendowym?

Uwielbiam zarówno zapach, jak i kolor lawendy i nie miałabym nic przeciwko, gdyby możliwe było zrobienie mydła w kolorze lawendowym , oczywiście bez dodatku sztucznych farbek. Ale nie! mogę sobie tylko pomarzyć. Piękna lawendowa lawenda w zetknięciu z wodorotlenkiem sodu (zasada!) zmienia kolor na mało atrakcyjny brąz, niestety! Żeby sobie to choć trochę wynagrodzić, od czasu do czasu (kiedy nie zapomnę), posypuję blok mydła suszonym kwieciem i jeśli zrobię to w odpowiednim momencie, lawendowy kolor pozostaje, hura!
 
 
 
 

 Czerwiec to miesiąc, w którym lawenda zaczyna swe kwitnienie i trwa ono praktycznie do jesieni; niebieskie kwiatki cieszą oczy, przydają się w kuchni, przecudnie pachną i można z nich zrobić wiele pomysłowych dekoracji. Jeśli też lubicie lawendę, załóżcie sobie lawendowy ogródek! Może to być osobna rabatka w ogródku, albo donica na balkonie, koniecznie ceramiczna, bo plastik, moim zdaniem, kompletnie nie pasuje do lawendy. Uprawa lawendy jest naprawdę bardzo prosta i jeśli damy jej to co lubi, będzie cieszyć nasze nosy i oczy. A ponieważ wraz z kwitnieniem lawendy nabrałam ogromnej ochoty, aby więcej o niej pisać, będzie naprawdę lawendowo w Lawendowie. Uprawiam lawendę już od dobrych kilku lat i  mimo iż na wschodzie Polski nie spotyka się jej zbyt często (przemarza!), jakoś dajemy radę. Spróbuję podzielić się moimi lawendowymi doświadczeniami , a jeśli kogoś zachęcę w ten sposób do uprawy lawendy, będzie mi naprawdę bardzo miło. A póki co, pijmy herbatę z lawendą! Wspaniale relaksuje, odpręża i uspokaja skołatane nerwy. Wystarczy wymieszać dwie łyżli czarnej, liściastej herbaty (ja lubię dobrą Yunan) z łyżką suszonej lawendy,zaparzam jednorazowo płaską łyżeczkę takiej mieszanki, smakuje naprawdę wybornie!

8 komentarzy:

  1. kusi mnie lawendowe mydełko, ale chyba nie doczekam z zamówieniem do 19 lipca i popełnię je wcześniej zanim wykupią mi różowy grapefruit;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Heh, rośnie nam już lawenda kilka lat w UchoDyni, ale pachnie tak mydlanie, że nie wpadło nam do głowy, że nadaje się też do picia.... Na pewno spróbujemy!
    Dzięki.

    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  3. Można Gosiu pić, że hej! Mam ciekawe przepisy na zimne lawendowe napoje, kto wie, może zamieszczę, ślę serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja mam sposób na piękny kolor lawendowego mydła bez sztucznych barwników. Nie jest co prawda niebieskie ani filetowe ale pięknie różowe co wspaniale komponuje się z kwiatem lawendy dodanym na końcu. Mam też pewien pomysł na kolor zbliżony do lawendowego ale wymaga to jeszcze kilku testów. Jeśli mi się uda to chętnie podzielę się wiedzą :)
    Pozdrawiam,
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam zapach lawendy, moja córcia też :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam lawendę ^^ i czekam na wskazówki co do jej hodowli - mi jakoś nie szła, chciałabym jeszcze raz spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. to cudo jest wspaniałe! wygląd na pewno upiększy łazienkę:)

    OdpowiedzUsuń