Jestem dumnym członkiem Europejskiego Stowarzyszenia Twórców Mydła i Kosmetyków

Member of the European Directory of Soap and Cosmetics Makers

poniedziałek, 16 maja 2011

Rebatched soap??? Pomocy!

Soap- wiadomo, mydło, a rebatched soap? No właśnie! To też mydło, ale jak je nazwać po polsku? Próbowałam wymyślić jakiś polski odpowiednik, ale jak do tej pory- bez powodzenia. Dlatego bardzo proszę wszystkich o pomoc: spróbujcie wymyślić polski odpowiednik słowa "rebatched" w odniesieniu do mydła. Przyślijcie mi swoje propozycje. Dla dwóch osób, które przyślą najbardziej "udane" propozycje" przewidziałam nagrodę. A co to będzie? Oczywiście "rebatched soap"! Ale co to jest? Już wszystko  wyjaśniam. Mydło można robić na wiele sposobów, a moim ulubionym jest "mydło na zimno". Co to znaczy? Aby powstało mydło (czyli sól sodowa) musi dojść do połączenia kwasu (kwasy tłuszczowe) z zasadą (wodorotlenek sodu). Takie połączenie w metodzie "na zimno" zachodzi w stosunkowo niskiej czyli prawie pokojowej temperaturze. Pamiętacie z chemii, że wodorotlenek sodu to mocna (żrąca) zasada, a obcowanie z nią nie jest szczególnie przyjemne i trzeba zachować ostrożność. Wiele składników, które dodajemy do mydła takich jak: zioła, przyprawy, olejki eteryczne w obecności wodorotlenku zachowuje się niestabilnie i może utracić niektóre ze swych właściwości. I tu z pomocą przychodzi metoda "rebatched"(ang.). Angielskie słówko "batch" oznacza partię, porcję, w tym również partię mydła, które otrzymuje się w reakcji kwasu z zasadą. A "rebatched soap" to tak jakby powtórzenie partii mydła. To metoda dla wszystkich, którzy chcą spróbować zrobić własne mydło, bez kontaktu z wodorotlenkiem sodu. To naprawdę bardzo proste:

1. bierzemy świeże (24 godzinne) mydło i ścieramy je na tarce ( będzie można zamówić takie mydło w sklepiku Lawendowej Farmy),zawiera ono sporo wody i jest bardzo plastyczne,


2. "mydlany makaron" umieszczamy w łaźni wodnej (w naczyniu włożonym do drugiego naczynia z wodą),  dodajemy do niego wodę lub mleko (ok. 1/2 szklanki na każde 0,5kg mydła) i podgrzewamy do rozpuszczenia (temp. 95-105stopni Celsjusza)

3. kiedy mydło jest zupełnie rozpuszczone, dodajemy do niego wszystko co tylko nam się zamarzy: zioła, przyprawy, płatki owsiane lub migdałowe, skórkę pomarańczową lub cytrynową, mak, suszone kwiaty, olejki eteryczne itd. Ja dodałam olejek lawendowy i kwiat lawendy.

4. mydlaną masę przekładamy do formy i pozostawiamy do stwardnienia, . twarde mydło możemy pokroić na kawałki; jako formy użyłam gotowych foremek  aluminiowych, które wyłożyłam folią.
W ten sam sposób możemy zrobić "swoje" mydło z gotowych kostek np. szarego mydła. Teraz już wiecie, co to jest mydło "rebatched", a ja bardzo proszę o pomysły na polską nazwę. Będę czekać do końca tygodnia czyli do 22 maja. Nagrody dla zwycięzców to dwa zestawy do zrobienia mydła metodą "rebatchingu", a w nich:
- ok. 0,5 kg mydlanego makaronu,
- foremka aluminiowa,
- olejek eteryczny,
- kwiat nagietka lub lawendy,
- instrukcja wykonania.
Serdecznie zapraszam!

14 komentarzy:

  1. czyli to po prostu przetopione mydło xD (i udoskonalone o własne składniki)
    - nie wiem jak to ładniej nazwać

    OdpowiedzUsuń
  2. To taki sam problem jak ze słówkiem "recycling"- chyba nie mamy polskiego odpowiednika

    OdpowiedzUsuń
  3. fantastyczne, zawsze zostają mi mydełkowe ogryzki, może coś z nich zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobienie takiego mydełka wygląda na fajną zabawę :) i jest to chyba prostsze niż zrobienie mydła tradycyjną metodą, więc może nawet mi się uda :)
    Moje propozycje nazw to:
    - "przegrupowane mydełko", bo "batch" to też grupa,
    - "z-mydełkowe mydełko lawendowe", bardziej słowotwórcze niż prawidłową polszczyzną pisane :)
    albo mydełko "mydło w mydło".

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękność dnia: jak najbardziej można w ten sposób zagospodarować ogryzki,

    Agata: Bardzo pomysłowe!

    OdpowiedzUsuń
  6. Akurat od niedawna zbieram mydełkowe ogryzki :)

    Moje propozycje:
    -Baza mydełkowa
    -Mydełko-przetopek

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały przepis - i bazą może być zwykłe szare mydło? np. Biały wielbłąd / biały jeleń??

    Moje propozycje to mydełko wzbogacone ( np. mlekiem, lawendą);
    domowe mydełko z mlekiem/ lawendą / makiem ;

    pozdrawiam gorąco
    Madziula

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczywiście, że bazą może być Biały Jeleń,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. No, Pani Ewo, ze względu na Panią i możliwość komentowania, założyłam sobie bloga... z którym na razie nie wiem co zrobić... ale mam:)

    Moje propozycje:
    "coś z niczego"
    "ścinkowe mydełko"
    "prze-twór" bo przerobione jedno, wytworzone drugie
    "mydełko DIY" czyli "do it Yourself"
    "mydełko podwójnie mydlane"
    "200% mydła w mydle"
    "mydełko topik" od razu mi się to przetapianie skojarzyło z topikiem...a Topik z Topcią (to dla wielbicieli Muminków;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kota: Jestem wzruszona, myślę, że za samo założenie bloga należy Ci się nagroda, a i propozycje nazwy ciekawe!

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie zakończyłam swoją podróż po lawendowej farmie i zgromadziłam swoje mydełka rozkoszy. Wchodzę na bloga, a tu taki ciekawy konkurs, trzeba spróbować!

    Pomysłów co nie miara, ale widzę że niektórzy już wymyślili świetne nazwy. ;) Mimo to postaram się.

    "Mydło Doskonałe"

    "Intensyfikacja Mydła w Mydle"

    "Mydlana Baza Idealna"

    "200% normy"

    "Mydlany Graal"

    "Wzorzecz Mydła"

    "Mydełkowe Marzenie"

    "Mydło - Kraina Doskonałości"

    "Mydło Arkadyjskie" (wiadomo Arkadia krainą doskonałości) :-))))

    "Miss Pracowitości"

    "Baza do Twojego Mydła" "Mydło autorskie" "Autorska kompozycja" (w sensie, że dodatki możemy sami skomponować.

    OdpowiedzUsuń
  12. "Mydło autorskie" jest super!

    OdpowiedzUsuń