Jestem dumnym członkiem Europejskiego Stowarzyszenia Twórców Mydła i Kosmetyków

Member of the European Directory of Soap and Cosmetics Makers

wtorek, 23 października 2012

Grunt to zdolny mąż!


Jeśli żona (czyli ja), kiedy tylko może robi mydło, to nic dziwnego, że w końcu udzieli się to mężowi- mojemu się udzieliło i w ten sposób powstało" Łaciate".Nie powiem, mydło jet całkiem, całkiem, ale żeby od razu się z tego powodu przechwalać? Mam na myśli oczywiście mężowskie przechwałki. Musiałam wysłuchać, że my kobiety to tylko krupnik albo ogórkowa, a jak facet wejdzie do kuchni, to od razu tworzy coś oryginalnego, niepowtarzalnego. To samo dotyczy mydła: ja tylko czarne, albo białe, a tu proszę: Łaciate! A swoją drogą, fajnie byłoby mieć w sklepiku takie "Łaciate"......
 

25 komentarzy:

  1. Wygląda pięknie, takie zeberkowe mydełko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładne, może faktycznie powinno pojawić się w sklepie?

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie wygląda, ciekawe jak pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie wygląda to mydełko :)

    przypomina mi spienione fale oceanu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne! Ttlko czy zawsze trzeba po nich zmywać?:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy trzeba po nich zmywać? Chyba nie muszę odpowiadać....

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne mydełko. Niech mąż pokombinuje z kolorami:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooo... jaka fajna zeberka :D
    Pasowałaby idealnie mojej przyjaciółce do łazienki:)

    Pani Ewo, może jednak męża czasem do pracowni wpuścić, bo zdolny... inne kolory też mogłyby świetnie wyglądać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super wygląda to mydełko :)Zgadzam się z kota- inne kolory też świetnie by wyglądały :) np. małe, delikatne mydełko biało-różowe zapewne BARDZO spodobałoby się mojej córci :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale śliczne, a zapach musi mieć zniewalający! :) Będzie takie mydełko w sklepiku? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Właśnie miałam pytać, kiedy łaciate będzie do kupienia. Czekam i pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  12. Pani Ewo, a wiadomo kiedy będą płyndełka?

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam nadzieję, że również w listopadzie-raczej w 2 połowie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. super to mydełko, kojarzy mi się z dostojnym marmurem, chcę takie w mojej łazience

    OdpowiedzUsuń
  15. Pani Ewo!Skąd kolor taki nietypowy?

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie robiłam mydła... hmmm... aż muszę zerknąć na wcześniejsze wpisy, jak się takie cuda robi :)
    Słyszałam, że są w niektórych miastach takie pachnące warsztaty :D
    Ciekawe zajęcie. A teraz coś zima strasznie długa :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Haha:) Ubawił mnie ten post:)Ach mężczyźni tacy zdolni i wyjątkowi tylko się z tym nie obnoszą i pozwalają robić wszystko kobietom.Zapewne,aby nie odbierać im splendoru:)Ale mydełko świetne.Brawa dla męża:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super!
    Bardzo mi się to podoba! ;-)

    A takim mężczyznom trzeba mówić,że tak, to prawda, dlatego nigdy więcej krupniku, od dziś tylko Ty gotujesz, kochanie, a ja będę się delektować! ;-D

    OdpowiedzUsuń