Jestem dumnym członkiem Europejskiego Stowarzyszenia Twórców Mydła i Kosmetyków

Member of the European Directory of Soap and Cosmetics Makers

niedziela, 24 lutego 2013

Nagrody

Oj, nie było łatwo z tym krwawnikiem! Wiem coś na ten temat, bo sama nieraz zastanawiałam się nad nazwą mydła z krwawnikiem. Niby roślina wdzięczna, ładna, ma tyle dobrych właściwości, ale ta nazwa! Ale, tak jak poprzednio, tym razem również nie zawiodłam się na Waszej pomysłowości, chociaż propozycji było trochę mniej. Najbardziej spodobała mi się nazwa KREWKIE ZIÓŁKO, którą wymyśliła Bzeltynka (myślę, że ma jakiś patent na moje konkursy, bo wygrała również poprzedni!). Chcę również wyróżnić Prozerpine za jej dużą pomysłowość i bardzo ambitne podejście do konkursu -jej nazwy wraz z uzasadnieniem od razu wprawiły mnie w dobry humor! Serdecznie gratuluję, nagrody niezwłocznie prześlę pocztą .Serdecznie dziękuję wszystkim za udział  i do następnego konkursu!

środa, 20 lutego 2013

To może mały konkurs?

Nadawanie nazw swoim mydłom tylko czasem jest proste, a czasem idzie jak po przysłowiowej grudzie. I dokładnie tak się sprawa ma z Mydłem Achillesa.  (poprzednia nazwa- Do Rany Przyłóż). Chciałabym podkreślić w nazwie, że jest  to mydło z zielem krwawnika, bardzo cennym ziółkiem, dobroczynnym dla skóry itd. , ale słowo "krwawnik"jest jakieś takie mało medialne i nijak nie mogę nic sensownego wymyślić, a nazwa Mydło Achillesa podoba mi się średnio. A może pomożecie i wymyślicie jakąś super nazwę? Osoba, która wymyśli tę super nazwę, otrzyma w nagrodę  "czteropak" mydła z Lawendowej Farmy. Serdecznie zapraszam wszystkich do wymyślania, swoje propozycje wpisujcie w komentarzach lub przysyłajcie na sklep@lawendowafarma.pl, czekam do niedzieli ( 24 lutego).
Wskazówka: najbardziej lubię dowcipne  nazwy!

niedziela, 17 lutego 2013

Łagodna emulsja

Wertując książeczkę (bo to naprawdę mała książka) autorstwa Isolde Brackle pt." Kosmetyki naturalne", natknęłam się na bardzo prostą i przydatną receptę na łagodną emulsję do mycia twarzy. Myślę, że ucieszy ona wszystkie osoby z przesuszoną, wrażliwą i tym samym problematyczną skórę twarzy, a tych okazuje się nie brak, sama otrzymuję wiele maili i telefonów z pytaniami, czym najlepiej myć taką skórę. Ja oczywiście uważam nieskromnie, że najlepiej myć ją mydłem z Lawendowej Farmy, a ponieważ do zrobienia łagodnej emulsji  konieczne jest mydło w płatkach, jak najbardziej można wykorzystać ręcznie robione tutti frutti, o którym piszę we wcześniejszym poście. Niektórzy myją twarz samą wodą , ale nie jest to wystarczający środek do oczyszczania skóry. Na skórze-niezależnie od produkowanego przez nią samą łoju-zbierają się pot, kurz, pozostałości kremów, makijażu itp. i sama woda tutaj nie wystarczy. Jeśli do tego mamy suchą, wrażliwą skórę, musimy stosować bardzo łagodne środki do mycia, a do nich z pewnością należy własnoręcznie (dodatkowy plus) zrobiona łagodna emulsja. Robi się ją bardzo prosto:
  • 100g mydła, najlepiej prawdziwego, ręcznie robionego lub łagodnego mydła dla dzieci
  • szklanka wody destylowanej
  • 4 łyżki oleju ryżowego (lub innego lekkiego)
  • 3 łyżki oleju ze słodkich migdałów
  • 1-2 łyżki miodu
  • 1/2 szklanki naparu z rumianku
 
 Mydło trzemy na wiórki i mieszając rozpuszczamy w wodzie podgrzewanej na łaźni wodnej. Otrzymaną masę nieco studzimy , dodajemy oleje, płynny miód i jeszcze ciepły napar rumianku, mieszamy, przelewamy do butelki i odstawiamy w chłodne miejsce. Ja do swojej emulsji dodałam jeszcze kilka kropli witaminy E. 
Spróbuj i Ty, poczuj różnicę!
źródło: Isolde Brackle,  Kosmetyki naturalne. Kieszonkowa Encyklopedia Zdrowia i Urody